Temperament – fundament osobowości
Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego niektóre dzieci od pierwszych chwil życia są spokojne i pogodne, podczas gdy inne reagują głośnym płaczem na najmniejszy dyskomfort? Dlaczego jedni z nas odnajdują się w samym środku gwarnego tłumu, a inni po godzinie towarzyskich interakcji marzą jedynie o ciszy i kubku herbaty? Odpowiedź na te pytania kryje się w pojęciu, które stanowi biologiczny fundament naszej psychiki: temperament.
Choć często używamy tego słowa zamiennie z „osobowością” lub „charakterem”, w psychologii naukowej temperament ma bardzo konkretne, unikalne znaczenie. To nasze biologiczne dziedzictwo – zestaw cech, z którymi przychodzimy na świat i które determinują styl naszego reagowania na otoczenie.
Czym dokładnie jest temperament?
Zanim przejdziemy do szczegółów, warto zdefiniować, czym temperament różni się od osobowości. Wyobraź sobie, że budujesz dom. Temperament to fundamenty i materiały konstrukcyjne – cegły, beton, stal. To, co z nimi zrobisz, jak pomalujesz ściany i jak ustawisz meble, to już Twoja osobowość.
Temperament charakteryzuje się kilkoma kluczowymi cechami:
- Biologiczne podłoże – jest zakorzeniony w mechanizmach fizjologicznych organizmu, głównie w funkcjonowaniu układu nerwowego i hormonalnego.
- Wczesne ujawnianie się – możemy go zaobserwować już w okresie niemowlęcym (a niektórzy badacze twierdzą, że nawet w okresie płodowym).
- Względna stałość – choć z wiekiem uczymy się panować nad swoimi odruchami, rdzeń temperamentu pozostaje z nami przez całe życie.
Mówiąc najprościej, temperament to nie to, co robisz, ale jak to robisz. To „styl” Twojego zachowania.
Od Hipokratesa do współczesności
Zanim psychologia stała się nauką empiryczną, ludzie od wieków próbowali sklasyfikować ludzkie natury. Najstarsza i najbardziej znana koncepcja pochodzi od Hipokratesa i Galena. Oni wierzyli, że o tym, jaki mamy temperament, decyduje przewaga jednego z czterech płynów ustrojowych (humorów):
- Sangwinik (krew) – optymistyczny, towarzyski, energiczny.
- Choleryk (żółć) – porywczy, dominujący, aktywny.
- Melancholik (czarna żółć) – refleksyjny, wrażliwy, skłonny do smutku.
- Flegmatyk (śluz) – spokojny, powolny, zrównoważony.
Choć dzisiejsza nauka odrzuciła teorię o płynach ustrojowych, same nazwy przetrwały w języku potocznym i do dziś trafnie opisują pewne profile reagowania. Jednak współczesna psychologia poszła znacznie dalej, szukając odpowiedzi w neuronach i genach.
Regulacyjna Teoria Temperamentu Jana Strelaua
Nie sposób pisać o temperamencie, nie wspominając o wybitnym polskim psychologu, prof. Janie Strelauie. Jego Regulacyjna Teoria Temperamentu (RTT) jest uznawana na całym świecie za jeden z najbardziej spójnych modeli naukowych.
Według Strelaua temperament pełni funkcję regulacyjną. Pomaga nam zachować równowagę między stymulacją płynącą ze świata a naszymi możliwościami przetwarzania tej stymulacji. RTT wyróżnia siedem głównych cech, podzielonych na dwa wymiary: energetyczny i czasowy.
Charakterystyka energetyczna zachowania:
- Wrażliwość sensoryczna – zdolność do reagowania na bodźce o małej intensywności (np. zauważanie cichego szeptu lub subtelnego zapachu).
- Wydolność – zdolność do długotrwałego wysiłku lub działania w warunkach silnej stymulacji bez spadku efektywności.
- Reaktywność emocjonalna – intensywność reakcji na bodźce wywołujące emocje. Osoby wysokoreaktywne silnie przeżywają nawet drobne stresy.
- Aktywność – tendencja do podejmowania zachowań, które dostarczają nam stymulacji (np. sport, podróże, praca pod presją).
Charakterystyka czasowa zachowania
- Żwawość – szybkość reagowania i tempo aktywności.
- Perseweratywność – tendencja do kontynuowania lub powtarzania zachowania po ustaniu bodźca (np. „rozpamiętywanie” trudnych sytuacji długo po ich zakończeniu).
- Rytmiczność – regularność rytmów biologicznych (sen, jedzenie).
Zrozumienie tych wymiarów pozwala zrozumieć, dlaczego dla jednej osoby praca w głośnym open-space jest motywująca (wysoka wydolność, niska reaktywność), a dla innej jest torturą (niska wydolność, wysoka wrażliwość sensoryczna).
Temperament – dlaczego każdy z nas potrzebuje czegoś innego?
Kluczem do zrozumienia tego, jak działa nasz temperament, jest pojęcie optymalnego poziomu stymulacji. Każdy z nas ma „wewnętrzny termostat”, który określa, ile bodźców potrzebujemy, aby czuć się dobrze.
Osoby o niskiej reaktywności (potocznie nazywane „gruboskórnymi”) mają fizjologiczny mechanizm, który „tłumi” bodźce. Aby poczuć ekscytację, potrzebują silnych wrażeń – to oni skaczą ze spadochronem, zostają ratownikami medycznymi lub giełdowymi maklerami.
Osoby o wysokiej reaktywności (często utożsamiane z wysoką wrażliwością) mają mechanizm, który „wzmacnia” bodźce. Nawet ciche radio w tle może być dla nich po godzinie męczące. Ich układ nerwowy szybko się nasyca, dlatego potrzebują częstszych chwil samotności i regeneracji.
Ważna lekcja: Żaden typ nie jest lepszy ani gorszy. Są po prostu inne. Społeczeństwo często promuje „przebojowość”, ale osoby wysokoreaktywne są często bardziej empatyczne, spostrzegawcze i dokładne.
Temperament u dzieci – teoria Thomasa i Chessa
Zrozumienie temperamentu jest kluczowe dla rodziców. Pionierskie badania Alexandra Thomasa i Stelli Chess (New York Longitudinal Study) wykazały, że dzieci rodzą się z określonymi profilami temperamentu, które badacze podzielili na trzy główne kategorie:
- Dziecko „łatwe” (ok. 40%) – szybko adaptuje się do nowych sytuacji, ma regularne pory posiłków i snu, zazwyczaj jest w dobrym nastroju.
- Dziecko „trudne” (ok. 10%) – reaguje intensywnie i negatywnie na nowości, ma nieregularne rytmy biologiczne, często płacze.
- Dziecko „wolno rozgrzewające się” (ok. 15%) – początkowo wycofane i ostrożne, potrzebuje czasu, aby przyzwyczaić się do zmian, ale nie reaguje tak gwałtownie, jak dziecko „trudne”.
Czy można się dopasować?
To jedno z najważniejszych pojęć w psychologii rozwojowej. Sukces wychowawczy nie zależy od samego temperamentu dziecka, ale od tego, jak bardzo jest on dopasowany do oczekiwań i stylu bycia rodziców. Jeśli dynamiczny, ekstrawertyczny rodzic ma „wolno rozgrzewające się” dziecko, może nieświadomie wywierać na nie presję, co prowadzi do konfliktów. Zrozumienie, że zachowanie dziecka wynika z jego biologicznego wyposażenia (temperament), a nie ze złośliwości, zmienia całą dynamikę relacji.
Czy temperament można zmienić?
To pytanie zadaje sobie wielu z nas, zwłaszcza gdy czujemy, że nasz temperament utrudnia nam życie (np. gdy jesteśmy bardzo lękowi lub zbyt wybuchowi).
Odpowiedź brzmi: I tak, i nie.
Biologiczne podstawy, czyli siła układu nerwowego, są w dużej mierze stałe. Jednak człowiek ma niesamowitą zdolność do wypracowywania mechanizmów kompensacyjnych. Możemy nie zmienić tego, że nasz organizm reaguje silnym stresem na publiczne wystąpienia. Natomiast możemy nauczyć się technik oddechowych, przygotowania merytorycznego i strategii poznawczych, które sprawią, że na zewnątrz będziemy sprawiać wrażenie pewnych siebie profesjonalistów.
W psychologii mówi się o procesie akomodacji. Z wiekiem wybieramy środowiska (pracę, partnerów, hobby), które pasują do naszego temperamentu, dzięki czemu nasze cechy przestają być obciążeniem, a stają się atutem.
Temperament w pracy i relacjach
Zrozumienie, że temperament dyktuje nasze potrzeby energetyczne, może być przełomem w życiu zawodowym i prywatnym.
W pracy
- Jeśli cechuje Cię wysoka żwawość i wydolność, odnajdziesz się w zawodach wymagających multitaskingu i szybkiego tempa.
- Jeśli masz wysoką wrażliwość sensoryczną, zadbaj o stanowisko pracy w cichym miejscu. Twoja zdolność do wychwytywania niuansów sprawi, że będziesz świetnym analitykiem, redaktorem lub programistą.
W relacjach
Konflikty w parach często wynikają z różnic temperamentu. Jedna osoba chce spędzić weekend aktywnie (potrzebuje stymulacji), druga marzy o czytaniu książki (regeneracja). Zrozumienie, że partner nie jest „leniwy” ani „nadpobudliwy”, ale po prostu ma inny temperament, pozwala na większą empatię i wypracowanie kompromisów, które nie wyczerpują żadnej ze stron.
Pułapka etykietowania
Choć wiedza o tym, jaki mamy temperament, jest niezwykle cenna, warto uważać na pułapkę determinizmu. Stwierdzenie „Taka już jestem, mam taki temperament i nic z tym nie zrobię” może stać się wymówką dla zachowań, które ranią innych lub ograniczają nasz rozwój.
Temperament to predyspozycja, a nie wyrok. Daje nam ramy, w których się poruszamy, ale to my decydujemy, w jakim kierunku pójdziemy. Wiedza o własnej reaktywności emocjonalnej powinna być punktem wyjścia do pracy nad sobą (np. nauki regulacji emocji), a nie powodem do rezygnacji z ambicji.
Jak rozpoznać swój temperament?
Aby lepiej zrozumieć swój własny temperament, spróbuj odpowiedzieć na poniższe pytania, odwołując się do swoich reakcji z różnych okresów życia. Zastanów się przede wszystkim nad tym, jak reagujesz na nagłe zmiany planów. To pozwoli Ci określić poziom Twojej żwawości i zdolności adaptacyjnych. Przemyśl również, czy po intensywnym dniu w pracy potrzebujesz godziny w całkowitej ciszy. To jest wyraźnym sygnałem świadczącym o Twojej reaktywności oraz wrażliwości sensorycznej.
Ważne jest także to, czy szybko zapominasz o kłótni, czy może analizujesz ją przez kolejne trzy dni, co z kolei wskazuje na stopień perseweratywności Twojego układu nerwowego. Kolejną wskazówką może być Twoje podejście do intensywnych wydarzeń. Sprawdź, czy lubisz, gdy wokół Ciebie „dużo się dzieje”, nawet jeśli jest to trochę stresujące, co wiąże się bezpośrednio z Twoją aktywnością i zapotrzebowaniem na stymulację. Na koniec przyjrzyj się swoim potrzebom fizjologicznym i oceń, czy masz zazwyczaj stałe pory snu i głodu. Czy też Twój organizm jest pod tym względem nieprzewidywalny, co określa cechę zwaną rytmicznością.
Podsumowanie
Temperament to fascynujące okno na naszą biologię. To on sprawia, że świat jest tak różnorodny – potrzebujemy przecież zarówno odważnych odkrywców, jak i ostrożnych analityków; energetycznych liderów i empatycznych słuchaczy.
Zrozumienie własnego temperamentu to akt autowspółczucia. Pozwala przestać porównywać się do osób, które mają zupełnie inny „system operacyjny” i zacząć budować życie w zgodzie z własną naturą. Nie walcz ze swoim temperamentem – naucz się z niego korzystać. To najsolidniejszy fundament, na jakim możesz zbudować swoją osobowość.





